Dziś mamy 3 lipca 2022, niedziela, imieniny obchodzą:
28 kwietnia 2022

Ku pamięci oszczepników! X Bieg Uliczny im. Braci Mikrutów

fot. ML

fot. ML

Po dwuletniej przerwie w Koronowie miał miejsce kolejny, już jubileuszowy X# bieg im. Braci Mikrutów. Przed halą widowiskowo-sportową zebrali się sportowcy z całej Polski, by wspólnie uczestniczyć w wyścigach.

Bracia Franciszek, Albin i Władysław Mikrutowie byli polskimi lekkoatletami specjalizującymi się w rzutach oszczepem. W latach 30. XX wieku (i w 45. oraz 46. w przypadku Franciszka Mikruta) uczestniczyli w mistrzostwach Polski zdobywając medale i bijąc polskie rekordy. By uczcić ich pamięć co roku w Koronowie odbywają się biegi im. Braci Mikrutów. W tym roku po dwuletniej przerwie był to już dziesiąty taki bieg.

Bracia Franciszek, Albin i Władysław Mikrutowie byli polskimi lekkoatletami specjalizującymi się w rzutach oszczepem. W latach 30. ubiegłego wieku uczestniczyli w mistrzostwach Polski, zdobywając medale i bijąc polskie rekordy. By uczcić ich pamięć, co roku w Koronowie odbywają się ogólnopolskie biegi im. Braci Mikrutów. W tym roku była jego dziesiąta edycja, po dwuletniej przerwie.

– Na bieg zapisało się ponad 300 zawodników w różnych kategoriach. Na główny 10-kilometrowy bieg zapisało się 85 biegaczy w kategoriach wiekowych od dwudziestu do siedemdziesięciu lat. – Po 2 latach przerwy X bieg się odbywa, a zawodnicy przyjeżdżają z całej Polski: z Warszawy, Gdyni, Bydgoszczy, miejscowi i z wielu innych miast. Na liście są też zapisani zawodnicy zza granicy – przekazał dla GR Powiat Piotr Polasik, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Koronowie.

Poza biegiem na 10 km były też mniejsze dystanse oraz osobne kategorie wiekowe. Mogły już się ścigać dzieci, które ukończyły 10 miesięcy w tzw. biegach rodzinnych na 40 metrów. Roczniki 2014-2009 wystartowały na trasie o długości 600 metrów, natomiast młodzież od 14. do 16. roku życia mogła się zmierzyć w biegu na dystansie półtora kilometra. – Mi trudno było się ścigać, bo ja mam samych przyjaciół na starcie w moim roczniku – powiedziała dla gazety młoda uczestniczka biegu na 600 metrów. Podobnie jak ona wielu innych biegaczy stawiało na przyjazne podejście do współzawodnictwa i zasad fair play pomimo stresu, silnych emocji, krwi, potu i łez.

Wyścigi na… kukiełkach

Poza samymi biegami były też atrakcje dla dzieci i młodzieży niekoniecznie zainteresowanych samymi wyścigami. Na miejscu stowarzyszenie „Łatwo Pomagać” zorganizowało osobne zawody w hobby horse, czyli jeździe konnej na… kukiełkach. Zawodnicy z kijkiem pomiędzy nogami, zakończonym głową konia, mogli zmierzyć się w „przejeździe” przez płotki. Była to forma zabawy, która jednocześnie zachęcała ludzi do dawania datków dla Marzeny, która potrzebuje wózka elektrycznego i Marcina, czekającego na protezę całej ręki. – Mamy przepyszne ciasto, paczki pełne bogatych prezentów, zapraszamy też na zawody hobby horse, gdzie dzieci będą mogły biec z konikami, pomagać Marzenie i Marcinowi, a jednocześnie świetnie się bawić i być może wyjść z sukcesem i medalem – powiedziała Wioletta Górska, prezes fundacji „Łatwo Pomagać”.

Potomkowie braci Mikrutów wręczali nagrody

Medale i nagrody wręczyły dzieci zmarłych oszczepników, których nazwisko patronowało biegowi. Zawodnicy otrzymali pamiątkowe medale, a zwycięzcy dostali puchary oraz nagrody rzeczowe w postaci sprzętu elektronicznego i sportowego. Wręczały je dzieci braci Mikrutów.

Podium w biegu na 10 km zajęli:

1. Gracjan Grusza
2. Kamil Łaz
3. Mariusz Pawłowski

Puchary dostała też pierwsza trójka kobiet:

1. Monika Sobczak
2. Agata Woźniakowska
3. Patrycja Paczkowska.

Ojciec byłby dumny

Pytanie: Jak zareagowaliby nasi medaliści z okresu międzywojnia widząc te zawody? – Ojciec byłby niezmiernie zadowolony, bo uważał, że sport scala ludzi, jednoczy. Ludzie pragną współzawodnictwa i młodzi szczególnie. Nas jako chłopaków też namawiał do sportu, jakiegokolwiek, czy piłka nożna, czy lekkoatletyka… to już obojętnie – powiedział nam Edward Mikrut, najstarszy syn Władysława Mikruta, wspominając swojego ojca.

Jeszcze tego samego dnia została odsłonięta tabliczka przy grobie Albina Mikruta „Zasłużony dla Koronowa”. Rodzina oraz samorządowcy złożyli na mogile sportowca kwiaty.

Oceń artykuł: 1 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!