O mało nie doszło do tragedii. 29-latek był pod wpływem amfetaminy
fot. KMP bydgoszcz
Komisarz Sebastian Rink z bydgoskiej komendy miejskiej, w czasie wolnym od służby, #uniemożliwił dalszą jazdę rowerzyście, który, jak się później okazało, jechał będąc pod wpływem środków odurzających. Z relacji świadków wynikało, że 29-latek stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, bo wjeżdżał przed pojazdy zmuszając kierowców do gwałtownego hamowania. Dzięki funkcjonariuszowi nie doszło do potencjalnej tragedii, a zatrzymany przez niego cyklista poniesie konsekwencje.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu (7.08.2026). Wtedy na jednej z ulic Koronowa doszło do sytuacji, na którą nie pozostał obojętny komisarz Sebastian Rink z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy, pomimo, że był poza służbą. Wprost przed auto funkcjonariusza zjechał z chodnika rowerzysta. Policjant musiał gwałtownie zahamować, aby uniknąć zderzenia. To nietypowe, a przede wszystkim niebezpieczne zachowanie cyklisty wzbudziło podejrzenia policjanta, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Zawrócił więc auto i ruszył za nim. Widząc to, mężczyzna przyspieszył i zaczął uciekać pomiędzy blokami. Na nic to się zdało, bo po kilku minutach funkcjonariusz go dogonił.
Rowerzysta był wyraźnie pobudzony i agresywny, a jego źrenice powiększone. Zapytany o spożywanie alkoholu lub zażywanie środków odurzających mężczyzna przyznał, że kilka godzin wcześniej zażywał amfetaminę.
O całej sytuacji funkcjonariusz poinformował dyżurnego komendy miejskiej, który skierował na miejsce patrol z komisariatu w Koronowie. Gdy 29-latek zorientował się, że zostali wezwani policjanci znowu próbował uciec. Funkcjonariusz obezwładnił go i przytrzymał do czasu przyjazdu umundurowanych kolegów.
Przechodzący w pobliżu świadkowie, przekazali funkcjonariuszowi, że wcześniej rowerzysta wjeżdżał przed nadjeżdżające pojazdy, zmuszając kierowców do gwałtownego hamowania.
Patrol, który przyjechał na miejsce skontrolował zatrzymanego narkotesterem, który dał wynik pozytywny na obecność amfetaminy w jego organizmie. Za co oczywiście poniesie konsekwencje.
Dzięki zdecydowanej postawie komisarza Sebastiana Rinka został wyeliminowany z ruchu nieodpowiedzialny rowerzysta, który swoim zachowaniem stwarzał poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego.
materiał: mł. asp. Jakub Skrzypek
Czytaj również
- Doszło do wybuchu gazu. Mężczyzna był uwięziony pod gruzem
- Kolizja VW z Fordem. Zatrzymano prawo jazdy i dwa dowody rejestracyjne
- Pożar dwóch hal produkcyjnych. Działania prowadziło 9 zastępów
- Wpadł Hondą do rowu. Motocyklista trafił do szpitala
- Policjanci na szkoleniu. Poszerzali wiedzę na temat prowadzenia postępowań


Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!